Witam serdecznie :)
Dzisiaj temat,który jest mi bardzo bliski i coś, co zawsze przykuwa moją uwagę, a są to anioły i wszystko, co jest z nimi związane. Wbrew pozorom do anioła bardzo mi daleko :) już prędzej do upadłego, a do takiego właśnie pasują łzy anioła........czyli perły.
Perły, są to wytwory małży. Zbudowane są z tej samej substancji, co wewnętrzna strona muszli (masa perłowa), której głównymi składnikami są węglan wapnia i rogowata substancja białkowa, Perły powstają najczęściej w wyniku reakcji organizmu na ciało obce, które przedostało się do muszli, patrząc wstecz w karty historii w XIII wieku, w Chinach odkryto, że perły można hodować, umieszczając w muszli ciało obce np. ziarenko piasku. Małż broni się, odkładając wokół niego kolejne cieniutkie warstwy masy perłowej, którą wyścielona jest od wewnątrz muszla. Po kilku latach powstaje drogocenna lśniąca perła. Produkcją pereł hodowlanych na dużą skalę zajęli się Japończycy na przełomie XIX i XX wieku.W XVI i XVII wieku znaczący ośrodek połowu pereł słodkowodnych istniał na Dolnym Śląsku - pozyskiwany materiał pochodził z sudeckich populacji małża perłoródki rzecznej, gatunku obecnie wymarłego na terenie Polski.
Znaczenie nazwy "perła" nie jest pewne, być może zostało zapożyczone od gatunku małża (łac. "perna") lub kulistego kształtu (łac. "sphaerula").
Perły należą do najwartościowszych kamieni szlachetnych. Służą człowiekowi do ozdoby już od 6000 lat. Egzemplarze kuliste o pięknym połysku są bardzo cenione w jubilerstwie. Perły zawsze cieszyły się dużą popularnością; np. strój koronacyjny Barbary Radziwiłłówny był nimi wręcz obsypany.
Perły występują bardzo bogato w kolorach i kształtach, najbardziej pożądanym jest kolor czarny i niebieski. Terminem "orient" określa się delikatną, zwykle punktową grę barw, o różnych odcieniach barwy różowej. A "overton" to zjawisko występowania dodatkowych barw, zwykle niebieskozielonej, fioletowe, purpurowej, niebieskiej lub zielonej, modyfikujących barwę różową. Ze względu na pochodzenie rozróżniamy perły naturalne, powstałe w przyrodzie bez udziału człowieka zarówno w morzach jak i w wodach słodkich. Określa się je mianem pereł prawdziwych, występują one w wodach zarówno słono jak i słodkowodnych. Oraz perły hodowlane, które są masowo hodowane do celów jubilerskich.
Najważniejszym miejscem występowania pereł jest Zatoka Perska, pochodzi z niego 7/8 produkcji światowej. Ławice rozciągają się wzdłuż całego Półwyspu Arabskiego, lecz najważniejsze są wybrzeża wysp Bahrajn. Warunki połowów są w tym rejonie bardzo trudne i niebezpieczne. Poza tym występują w Zatoce Mannar, między Indiami a Cejlonem, na wybrzeżach Morza Czerwonego, Madagaskaru, Birmy, Filipin, Haiti, Florydy i wszelkich innych nazw miejsc, które kojarzą nam się z rajskim urlopem :)
Jeżeli jesteśmy szczęśliwymi posiadaczkami pereł, jak możemy o nie należycie dbać? Ponieważ konchiolina jest substancja organiczną, nie jest materiałem trwałym. Łatwo podlega zmianom i rozkładowi. Pod wpływem wilgoci pęcznieje, podczas większej suszy ulega wysychaniu, kruszeje i rozpada się. Perły zatem „starzeją się” i mają ograniczoną długość życia. "Starzenie się" pereł można podzielić na następujące etapy: najpierw stają się matowe,następnie,ujawniają się spękania, zaczynają się łuszczyć
aż wreszcie, rozsypują się. Na często i długo noszonych perłach mogą powstać deformacje i odchylenia od ich pierwotnej formy. Szkodzą im zarówno susza jak i znaczna wilgotność. Perły są również wrażliwe na kwasy, pot wydzielany przez skórę (kwaśny odczyn), kosmetyki, lakier do włosów. Nawet przy ostrożnym obchodzeniu się z nimi na skutek rozkładu konchioliny tracą blask. Usunięcie zewnętrznej warstewki nie zawsze daje pożądane rezultaty zwłaszcza, gdy rozkład dotknął warstw głębiej leżących.
Gwarancja na określoną długość życia perły nie jest możliwa; szacunki podają średnio 100 – 150 lat. Jednak istnieją kilkusetletnie perły, które prezentują się doskonale. Perły mające wiele lat ciemnieją, przybierając barwę stalowoszarą. Próby przywrócenia barwy za pomocą naświetlania nie dały żadnych rezultatów. Perły znajdowane w starych grobowcach rozpadały się przy dotknięciu, nieraz pozostawał po nich ślad w postaci brunatnego proszku. Regularna kontrola i pielęgnacja w specjalistycznym zakładzie może przedłużyć życie pereł. Ponieważ perły mają niewielką twardość powinno się je nosić i przechowywać w takich warunkach, żeby ich powierzchnia nigdy nie stykała się z metalem.
I tu nawiązanie do tematu dzisiejszego tematu posta, w legendach opowiadano, że pierwsze perły były łzami aniołów. Potem wierzono, iż perłopławy, we wnętrzu ,których znajdowano cenne twory, były zapładniane przez tęczę dotykającą wód oceanu. Stara legenda z Tahiti głosi, że perła to dar boga Orala, władcy wojny, pokoju i płodności. Oral zakochany w księżniczce Bora Bora wziął wszystkie kolory ryb, wody i rafy koralowej, zmieszał je razem i stworzył perłę dla ukochanej.W starożytnej Grecji nazywano je łzami Afrodyty. Staropolski naszyjnik z pereł nosił nazwę "kanak". Perłom przypisywano ogromną moc leczniczą. Uważano, że sproszkowane perły leczą wiele dolegliwości, np. serca i układu krążenia. Perła rozpuszczona w soku z cytryny lub z mlekiem uchodziła za skuteczny środek przeciwko zaburzeniom psychicznym. Zawsze przypisywano im nadzwyczajną moc. Symbolizowały bogactwo, władzę, czystość, miłość, uduchowienie. Z całą pewnością uchodziły za afrodyzjak i potężny wabik seksualny. Pito je rozkruszone w winie jako napój miłosny i lekarstwo odmładzające. Dziś używa się pyłu perłowego w kosmetyce w kremach i maseczkach rewitalizujących.
W Polsce istnieje przesąd mówiący, że perły przynoszą łzy i smutek, bo same są jak łzy. Najprawdopodobniej zostało to jakoś przekalkowane ze zwyczaju umieszczania pereł w biżuterii żałobnej. Nigdzie na świecie nie ma podobnego przesądu. Perły co prawda często utożsamiano ze łzami bogów lub aniołów ale zawsze przynosiły szczęście i poprawę losu.
Klejnoty te uratowały podobno życie żony Napoleona III cesarzowej Eugenii, która oddała swój perłowy naszyjnik za możliwość bezpiecznego wyjazdu z Francji do Anglii w trakcie Komuny Paryskiej we wrześniu 1870 r. Niezrównana perła La Peregrina – jedna z najsławniejszych pereł – która została wyłowiona przez niewolnika w 1500 r. w Zatoce Panamskiej, okazała się bardzo szczęśliwa, gdyż niewolnik za wyłowienie tego klejnotu został wyzwolony. La Peregrina ma bardzo długą historię i mimo, że perły podlegają procesowi starzenia ona nadal zachwyca i jest jedną z najpiękniejszych pereł świata. Należała do hiszpańskich i francuskich klejnotów koronnych i waży 135 ct. Ostatnią sławną właścicielką była Elizabeth Taylor, która otrzymała ją od Richarda Burtona i osadziła w przepięknym naszyjniku. Wcześniej perła ta był w rękach obłędnie bogatej rosyjskiej rodziny arystokratycznej Jusupowów. Była ulubionym klejnotem pięknej i słynnej z elegancji księżnej Zinaidy Jusupow. Po rewolucji została wywieziona i sprzedana przez jej syna Feliksa, który rozsławił rodzinę jako jeden z zamachowców Rasputina. Ten sam los spotkał inną słynną perłę należącą do Zinaidy, La Regente. Cóż, bardzo wiele historycznych klejnotów trafiło do nowych właścicieli właśnie na skutek wichrów historii.
Jak możemy się przekonać czy nasze perły są prawdziwe? Prawdziwe rzucone na szklana płytę z wysokości 70 cm odbijają się od niej na wysokość 30 - 40 cm, jeszcze wyżej odbijają się perły hodowane. Imitacja ledwo co wzniesie się ponad powierzchnię.
Najsłynniejszymi perłami świata są :
I Klejnot Canninga – wisiorek wysokości zaledwie 1,5 cm przedstawiający trytona, którego tors stanowi perła o nieregularnym kształcie.
II Korona Rudolfa II – wykonana na początku XVII wieku ma obręcz ze złota, z gęsto osadzonymi drogimi kamieniami i sznurami pereł.
III Unikatem w skali światowej i kuriozum biologicznym jest tzw. 'perła palatynacka' przechowywana w Muzeum w Monachium. Niezwykłość jej polega na tym, że jest ona w części biała z typowym połyskiem perłowym, a w części zupełnie czarna. Jest to piękny okaz oprawiony między dwoma złotymi wężami wysadzanymi bogato diamentami.
IV Niedostępnym dla oka szerszej publiczności okazem jest największa perła świata zwana głową Allacha. Znajduje się w prywatnych zbiorach bogatego wyznawcy islamu. Kształtem swoim przypomina głowę w turbanie. Ten gigant waży ok. 6,5 kg i mierzy 24 x14 cm. Szacuje się, że jest warta ponad 40 mln dolarów.
V
La Peregrina – jedna z najsławniejszych pereł – która została wyłowiona przez niewolnika w 1500 r. w Zatoce Panamskiej, okazała się bardzo szczęśliwa, gdyż niewolnik za wyłowienie tego klejnotu został wyzwolony.
Jeżeli chodzi o mnie osobiście, na noszenie pereł chyba czuję się jeszcze za młoda, zdecydowanie kojarzy mi się sznur pereł z nobliwą starością i takim właśnie swoistym przywilejem dla doświadczonych życiem dam, które niejedno przeszły i widziały. Patrząc sposoby noszenia pereł chyba najbardziej podoba mi się ten który prezentuję poniżej.
Przy pisaniu tego posta pomogła mi wikipedia i strona:
http://redtangerinejewels.wordpress.com, na którą ze swojej strony tradycyjnie zapraszam.
Pozdrawiam Was wszystkich serdecznie i do rychłego spotkania :)
Monika



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz